Kalendarz Barbie sprzed niemal 20 lat, który trafił do mnie w niejasnych okolicznościach (no, ni cholery nie pamiętam, skąd go mam!), ale miał dla mnie wielką wartość zarówno dawniej, kiedy nie mogąc mieć tych wszystkich lalek cieszyłam się obrazkami, jak i teraz, kiedy jednak próbuję je zebrać. Tak, moja obecna wishlista znajduje się pod ewidentnym wpływem tego wydawnictwa :)
Tym razem, w przeciwieństwie do wrzucanych tu czasem katalogów, sfotografowałam wszystkie strony. Niestety skany nie wchodzą w rachubę - ten gigant mi się po prostu do skanera nie mieści...
Na okładce mamy śliczną Bubble Angel Barbie (1994), a na następnych stronach wcale nie gorsze plastikowe koleżanki!
Horse Riding Barbie (1994) - najpewniej nie sama, bo konik nie wchodził w skład tego zestawu.
Seria Tropical Splash (1995) - Skipper, Barbie, Ken i Kira/Marina
Seria Cut N'Style Barbie (1994) - Redhead, Blonde i Brunette
Seria Slumber Party (1994) - Teresa i Barbie
Butterfly Prince Ken i Butterfly Princess Barbie (1994)
Kelly/Shelly New Baby Sister of Barbie! Set (1994) - Barbie niestety nie kojarzę.
Seria Baywatch (1994) - Ken, Teresa i Barbie
Barbie Picnic Van (1995) - lalki zdaje się z przypadku, nie należały do zestawu.
Barbie Pop-up Playhouse (1995) - lalek nie kojarzę, niestety.
Barbie Horse Trailer (1993) - z lalkami jw.
Barbie Boutique (1995)
Seria Winter Sports (1994) - Ken, Midge i Barbie
Oko cieszą na zdjęciach nie tylko lalki, ale i dodatki czy detale. Te jarały mnie zawsze bardzo, a o kotku przestawionym przy Pop-Up Playhouse marzyłam do bólu - chociaż teraz z perspektywy czasu wiem, że nie ma pewności, czy on w ogóle należał do zestawu. A jest słodziutki.
Niektóre marzenia za to spełniają się po latach. Dzisiaj posiadam w mojej maleńkiej kolekcji jedną z przedstawionych na zdjęciach pań - Tropical Splash Barbie :)
Obecnie licytuję na Allegro inną lalę z tego kalendarza, niestety bez znacznej części dodatków, ale mam nadzieję, że jeśli ją zdobędę, to i drobiazgi dorwę kiedyś.
A reszta? Cóż, może wpadnie mi w ręce w przyszłości? Możecie mi tego życzyć na święta, jako i ja wam wszystkim życzę :D
Chyba każda mała dziewczynka marzyła o takim kalendarzu! :) Życzę wygrania licytacji i oczywiście Wesołych Świąt!!! :)
OdpowiedzUsuńOj kalendarz sam w sobie jest(był?) obiektem westchnień, a co tu dopiero mówić o jego zawartości:)
OdpowiedzUsuńTaki kalendarz to zło wcielone - każde zdjęcie w nim zamieszczone wywołuje falę chęci, by kupić widoczne w kalendarzu lalki i akcesoria, czyli mówiąc wprost, iść z torbami :)
OdpowiedzUsuńNie można mieć wszystkiego! Ale na szczęście można dążyć, żeby mieć.
OdpowiedzUsuńWszystkiego Najlepszego, Daguś!
Wesołych Świat i po świetach... na allegro jest jedna z lalek z tego kalendarza http://allegro.pl/barbie-butterfly-princess-z-1995-r-kolekcjonerska-i2900748152.html
OdpowiedzUsuńOoo, dzięki! Akurat tej lalki nie mam na wishliście, ale może ktoś inny się ucieszy :)
Usuń